jak odwiedzić Cabo de la Vela, Kolumbia: karaibski raj na pustyni

Cabo de la Vela to Karaibskie miasto na pustyni w północnym regionie La Guajira, Kolumbia znane z szalonych krajobrazów, rodzimych Wayuu i szkół kitesurfingu. Podróż do Cabo to nie lada przygoda! (Aby się tam dostać, trzeba przepłynąć przez pustynię z tyłu pędzącego pickupa!)

jeśli chcesz odwiedzić Cabo de la Vela w Kolumbii, przeczytaj mój przewodnik poniżej. Odwiedziłem Cabo latem 2017 roku i do dziś jest to jedno z najdzikszych i opuszczonych miejsc, w jakich kiedykolwiek byłem.

Oto wszystko, co musisz wiedzieć o tym, jak dostać się do Cabo de la Vela, co tam robić, porady dotyczące podróży i wiele więcej!

 Cabo de la Vela, La Guajira, Kolumbia

spis treści

jak dostać się do Cabo de la Vela

najlepszym sposobem na dotarcie do Cabo de la Vela jest autobus do Uribia-małego zakurzonego miasta znanego jako centrum kulturalne rdzennych mieszkańców Wayuu z La Guajira w Kolumbii.

aby dostać się z Uribia do Cabo de la Vela, musisz popytać o przejażdżki do Cabo. Nie ma oficjalnej stacji ani autobusu. To tylko miejscowi zbierają innych mieszkańców i kilku maruderów.

z Santa Marta, autobusem do Riohacha (3 godziny). Następnie wskocz do innego autobusu do Uribii (1 godzina). Poproś o podrzucenie do colectivos w Uribia, które zabierze cię do Cabo. Miejscowi na pewno wiedzą, o czym mówisz. Przejazd przez piaski pustyni z Uribia do Cabo zajmie kolejne 1-2 godziny z tyłu ciężarówki 4×4.

Wpis Do Dziennika:

byłem już śpiący i nie było nawet 9 rano. Obolały od wędrówki z Tayrona zostawił mnie nieruchomo w moim wygodnym niebieskim fotelu. Moje powieki ciężkie, próbowałem spać. Ale z dźwiękiem klaksonu kierowcy autobusu i uderzeniami wzdłuż drogi, to było bezużyteczne. Więc przez pół otwarte oczy, oglądałem wspaniałą siódemkę, która grała na końcu przejścia. Wysiadliśmy z gorącego autobusu w jeszcze bardziej duszną, gorętszą atmosferę-dotarliśmy do Uribii.

stąd, aby dostać się do Cabo de la Vela oznaczało jazdę z tyłu pickupa, który pędził przez płaską pustynię. Więc około 16 z nas ścisnęło (mam na myśli naprawdę ściśnięte) w łóżku ciężarówki z siedziskami z płyty pilśniowej i chwiejnym prowizorycznym drewnianym dachem. Wszyscy dzieliliśmy się uśmiechami i spojrzeniami, które mogły tylko tłumaczyć: „jak się tu znalazłeś?”

Cabo de la Vela, La Guajira, Kolumbia

Cabo de la Vela, La Guajira, Kolumbia

gorąca i wietrzna Jazda

przyspieszenie przez pustynię w łóżku ciężarówki na świeżym powietrzu zdecydowanie czyni listę na jeden z tych momentów, w których myślisz: „to jest naprawdę niebezpieczne, wszyscy możemy umrzeć.”Ale przygoda jest zbyt silna, a życie zbyt krótkie, więc odkładamy tę myśl na bok. Poza tym, jak inaczej mielibyśmy przejść przez pustynię?

dotarcie do Cabo de la Vela nie jest trudne, ale zajmuje trochę czasu. Dobrą rzeczą jest to, że niewiele osób nie stara się tam dotrzeć.

bardziej imponujący niż prędkość kierowcy był prosty fakt, że z powodzeniem poruszał się po dzikim terenie bez nawet najmniejszego śladu kierunku. Godzinę po przebyciu czystego ogromu, zaczęliśmy ponownie dochodzić do życia. Dzieci pokryte kurzem bawiły się przed domami z wyschniętego błota, machając do nas, gdy przechodziliśmy; spojrzenie zarówno ciekawości, jak i desperacji wypełniło ich oczy.

 Cabo de la Vela, La Guajira, Kolumbia

Cabo de la Vela, La Guajira,Kolumbia

kiedy jechaliśmy, plastikowe śmieci przez tysiące dryfowały z pustynnymi wiatrami, aż zostały złapane w suchą szczotkę i kaktusy. Jaka szkoda, że miejsce, które wciąż pozostaje nietknięte przez wielkie miasta i tłumy ludzi, nadal może być negatywnie dotknięte egoistycznymi sposobami człowieka. Spożywać, rzucać, powtarzać. To, w połączeniu z brakiem świadomości i edukacji na temat zaśmiecania, jeszcze bardziej łączy surową rzeczywistość.

dotarcie do Cabo de la Vela

w miejscu spotkania suchej ziemi z turkusowym Morzem Karaibskim było 2-milowym odcinkiem linii energetycznych. Wtedy wiedziałem, że dotarliśmy do Cabo de la Vela-zakurzonej wioski rybackiej, która powoli staje się nową ucieczką turysty do przygody. Ale z rozsądnej przyczyny. Cabo de la Vela to jedno z najpiękniejszych i najbardziej odległych miejsc, w jakich byłam.

co robić w Cabo de la Vela

tego wieczoru nasz lokalny przewodnik zawiózł nas do pobliskich atrakcji, takich jak Pilón de Azúcar i przylegająca do Montaña Sagrada. Stąd oczekuj, że usłyszysz tylko swoje myśli i zobaczysz tylko piękno i różnorodność Ziemi.

wiatr prawie mnie przewrócił, gdy udałem się na szczyt skalistego wzgórza, gdzie usiadł mały posąg Virgen de Fátima.

z tego punktu widzenia dzikość rozległej pustyni i pomarańczowe Piaski zderzają się ze spokojnymi błękitnymi odcieniami Morza Karaibskiego. Stąd nic nie może zakłócić twojego widoku na pustynię, morze i niebo.

 Cabo de la Vela, La Guajira, Kolumbia

Cabo de la Vela, La Guajira, Kolumbia

Cabo de la Vela, La Guajira, Kolumbia

w sam raz na zachód słońca udaliśmy się do innej popularnej atrakcji, El Faro (Latarnia morska). Szczerze mówiąc, to niewiele latarni morskiej, ale widok zachodzącego słońca z pewnością cię zachwyci. To jest dobre miejsce. Wszyscy kitesurferzy i miejscowi z Cabo zwinęli się w 4×4 i dużych vanach, wszyscy chętni, aby zobaczyć niebo, które staje się żywe w odcieniach fioletu, czerwieni, pomarańczy i różu.

Cabo de la Vela, La Guajira, Kolumbia

Zachód Słońca w latarni morskiej

jakby Cabo już nie mógł zaimponować więcej, po prostu poczekaj, aż słońce zniknie i gwiazdy wyjdą grać. Było tak jasne, że nawet droga Mleczna nie mogła się ukryć. Niebo było czarne jak smoła z otoczeniem jasnych, błyszczących gwiazd. Tej nocy zakopaliśmy się w hamakach, żeby dobrze wypocząć.

gdzie się zatrzymać w Cabo de la Vela, Kolumbia

w Cabo zakwaterowanie jest tanie (15 000 pesos/noc za hamak i wiadro wody do prysznica). Ale jedzenie może być droższe; chociaż 20,000 pesos za świeżo grillowaną rybę na plaży to nadal niezła oferta w porównaniu do europejskich standardów.

spanie na zewnątrz oznacza, że nie trzeba ustawiać alarmu. Więc o 6 rano wyszłam z hamaka i poślizgnęłam się na sukience z nadrukiem koliberka. Wymknąłem się na brzeg z kamerą, żeby zobaczyć, jak Cabo się budzi. Z wyjątkiem biednego, parszywego psa, który siedział sam na plaży, to tylko ja przez jakiś czas. Gdy morze było tak spokojne, a piasek tak przyjemny pod stopami, mogłem się tylko rozejrzeć i pomyśleć, że to jakiś Karaibsko – Pustynny raj. Gdy słońce wzeszło wyżej, woda zmieniła się z głębokiego błękitu w jasny cyraneczkę, jakby przemieniała się z jeziora do basenu do laguny.

Cabo de la Vela, La Guajira, Kolumbia

kobiety Wayuu wcześnie na brzegu

kobieta Wayuu niedaleko mnie zaczęła wieszać swoje ręcznie robione torby mochila w swojej otwartej chacie. Podszedłem i grzecznie poprosiłem o zrobienie zdjęć. Uśmiechnęła się i delikatnie skinęła głową.

Cabo de la Vela, La Guajira, Kolumbia

piękne torby mochila — ręcznie wykonane przez Wayuu women

słońce z minuty na minutę rosło cieplej, ale z morską bryzą temperatura pozostaje znośna. W każdym razie, po przegrzaniu możesz po prostu przejść się po morzu, aby uzyskać orzeźwienie. To zajmie 50m spaceru prosto, zanim dostaniesz talii głęboko; to jak pływanie w gigantycznym basenie.

Cabo de la Vela, La Guajira, Kolumbia

dzień spędził na zwiedzaniu pustynnego miasta, które było jałowe, z wyjątkiem lokalnych właścicieli sklepów, którzy sprytnie pozostali w cieniu. Tylko my, obcokrajowcy, szliśmy bez ochrony przed gorącymi promieniami słońca, na otwartej przestrzeni. Okazjonalnie motocykl lub ciężarówka przejeżdżały obok. Każdy zna tu wszystkich, a miejscowi szanują się nawzajem.

Cabo de la Vela, La Guajira, Kolumbia

nasz przewodnik kupił nam przekąski ze stoiska dla kobiet, jako sposób na rozłożenie swojego bogactwa z naszej firmy. Dzięki turystyce Cabo de la Vela stało się bardziej rozwinięte z biegiem lat, z elektrycznością w określonych porach i spłukiwanymi toaletami.

Cabo de la Vela, La Guajira, Kolumbia

ale reszta Departamentu Guajira nie ma tyle szczęścia.

to stanie się dla mnie jaśniejsze jutro, gdy przejedziemy przez pustynię na najbardziej wysunięty na północ kraniec Ameryki Południowej do Punta Gallinas.

wizyta w Cabo de la Vela w Kolumbii

odkrywanie tego Karaibskiego raju na pustyni było punktem kulminacyjnym naszych dwóch tygodni na północnym wybrzeżu Kolumbii. Ta mała, odległa Wioska Rybacka jest wymarzonym miejscem podróży. Z turkusowymi spokojnymi wodami i rozległymi pustynnymi krajobrazami, Cabo de la Vela jest w większości nietkniętym miejscem dla podróżujących przygodami!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.