YEAH OCD (?) (!)

Drukuj Przyjazny, PDF e-mail

mam dość ekstremalną skłonność do niepokoju. Wymień rodzaj lęku, ja go mam. Mógłbym pisać tylko o lęku i zapełnić tyle miejsca, co z nerwicą natręctw, ale byłoby to o wiele mniej interesujące. To mgła, ile jeszcze musisz o niej wiedzieć? To tylko mgła zmartwień związana ze wszystkim, od poczty po potencjalne pożary w domu.

kofeina nie jest dobra na lęk.

ograniczyłam kofeinę do jednej małej filiżanki dziennie. Piłem dużo więcej. Bardzo. Nie chcę wspominać, jak bardzo, bo czuję-nawet pisząc do nieznajomych, których nie znam-będę oceniany na podstawie robienia dokładnego przeciwieństwa tego, co powinien zrobić człowiek z problemami lękowymi. Cały dzień, każdego dnia.

Naprawdę. Och, jeśli chcesz tego spróbować-przygotuj się na kilka dni bólów głowy, które czują się jak cegły z tyłu głowy. Drap to-cegły w tył głowy.

przezwyciężenie bólów głowy i kilka drobnych korekt zmęczenia w inny sposób nie było zbyt trudne, a gdy już to wszystko osiągnąłem—problemy lękowe nieco ucichły.

Och, ale wejdź w nastrój. Mam też problemy z nastrojem. Chodzi o to: kofeina na pewnym poziomie podnosi mój nastrój, ponieważ rozwijam się przy użyciu energii. A kofeina to energia. Nie, Nie będę zabawiał innych metod pozyskiwania energii-kofeina jest tym. Na pewnym poziomie. Więc to wydaje się łatwe, prawda? Znajdź odpowiedni poziom i trzymaj się go. Tyle kawy z kofeiną (mój mechanizm dostarczania kofeiny z wyboru) w określonych porach dnia i jestem dobry.

nie tak łatwo. Widzisz, z moim nerwicą natręctw, to staje się czymś bardzo podobnym do eksperymentu naukowego. To nie jest metafora.

jedyną rzeczą, z którą mam do czynienia w związku z moim OCD jest bardzo ostre poczucie czasu i mój nastrój w tym czasie. Mam obsesję na punkcie tego, że muszę czuć się jak najlepiej w przyszłości i przeszłości. Część o przeszłości jest najtrudniejsza, ponieważ nie mogę cofnąć się w czasie. Ale to nie powstrzymuje mnie przed myśleniem o działaniach, które podjąłem w niedalekiej przeszłości i o tym, jak wpływają one na mnie teraz. A potem obsesja na punkcie przyszłości leży głównie w konstrukcjach przyszłości. Mam obsesję na punkcie czegoś, co wydarzy się w przyszłości. Mam obsesję na punkcie tego, co robię w teraźniejszości, a prawie w stu procentach skupiam się na tym, jak to wpłynie na moją przyszłość.

wróć do kofeina. Jest to lek, substancja, z efektami. Dlatego przy moim sposobie myślenia pomiar jest czymś, na czym mam obsesję. Nie przestanę pić kawy, więc poszedłem do mieszania kofeiny z bezkofeinowymi podstawami, aby spróbować wymyślić idealną mieszankę, która:

1. Daje mi energię, której potrzebuję, nie męczy
2. Łagodzi niepokój zgodnie z zaleceniami lekarza

są to ograniczenia. Można je właściwie zmierzyć, przynajmniej tak mi się wydaje. Jestem pewien, że wszystko da się zmierzyć.

Co to ma wspólnego z moim nerwicą natręctw? Cóż, w obliczu ograniczeń naturalnie mam do czynienia z decyzjami, które wymagają czasu. Decyzje się zdarzają i nie można ich cofnąć. Moja nerwica natręctw tego nie znosi. Mam obsesję, w tym przypadku, na ile kofeiny i bezkofeiny fusy kawy umieścić w mojej mieszanki w różnych porach dnia.

a przez obsesję mam na myśli, że zabrałem ją praktycznie do indywidualnego podłoża kawy. Lub, dokładniej i szczerze-szczypta. Wezmę szczypty kofeiny i kawy bezkofeinowej i wrzucę je do mieszanki do zaparzenia, lub z mieszanki do zaparzenia do śmieci. Tam i z powrotem. W kółko. Obsesja na punkcie wyniku końcowego zgodnie z dwoma wspomnianymi wcześniej kryteriami.

po skończeniu i zaparzeniu nie jestem zadowolony. Chcę go bardziej udoskonalić, ale nie ma sposobu, aby cofnąć czas i ponownie zaprojektować moją mieszankę fusów kawowych. Piję więc kawę i obawę1, że albo piję zbyt dużo kofeiny i poczuję złe skutki takiej, albo nie mam wystarczającej ilości kofeiny i nie otrzymuję energii—a tym samym nastroju—doładowania, którego potrzebuję.

robię to codziennie. Robię to czasami dwa do trzech razy dziennie. To część z nerwicą natręctw.

więc jeśli w hipotetycznym świecie zapytasz mnie, czy chcę napić się kawy, po prostu wiedz, że … to … powyżej … jest miejsce, w którym będzie mój umysł.

1 tak, ironia zmartwień w tej sytuacji nie przepada na mnie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.